Kiedyś, gdy firma przechodziła najtrudniejsze chwile, Elara zawsze tam była — stojąc cicho u jego boku i mówiąc takie właśnie słowa.
I za każdym razem Elara rzeczywiście rzucała się w ogień dla niego, biorąc wszystko na siebie bez skargi.
Dominic zmarszczył brwi. Dlaczego znowu myślał o Elarze?
— Dominicu, czy zapomniałeś, że ja też studiowałam finanse? Mogłabym poradzić sobie z pracą Elary równie
















