Elara wahała się długą chwilę, trzymając kciuk nad ekranem, aż w końcu wystukała wiadomość: [Panie St. Claire, czy jeszcze pan nie śpi?]
Wiadomość została wysłana, ale przepadła jak kamień w wodę. Przez dwadzieścia minut wpatrywała się w telefon. Brak odpowiedzi.
A jednak jego profil społecznościowy pokazywał, że dodał post zaledwie minutę temu.
Był online. Po prostu ją ignorował.
Elara nie chciał
















