Głos ten miał w sobie ostrą nutę. Elara odwróciła się w jego stronę i zobaczyła twarz, która wydawała jej się mgliście znajoma.
Nie mogła przypomnieć sobie imienia tej kobiety, ale pamiętała, że była kiedyś studentką Lydii – kimś z tego samego roku co Dominic.
– Sienna, jesteś po prostu zgorzkniała – odparowała Sloane bez wahania. – Od lat nie miałaś chłopaka. Może spróbuj pójść na randkę w ciemno
















