"Powiedzieli, że nie przyznano ci jeszcze uprawnień korporacyjnych, więc... na razie mają związane ręce".
Asystent spuścił wzrok, a w jego głosie pobrzmiewała frustracja wynikająca z faktu, że to on musiał przekazać tę wiadomość.
Elara wróciła do Kingsley Holdings już kilka dni temu, jednak akcjonariusze traktowali ją z dystansem, systematycznie odcinając ją od wszelkich informacji korporacyjnych.
















