— Dlaczego znowu to mówisz?
Dominic odwrócił się i przyciągnął Lydię w ramiona. — Gdybym coś do niej czuł, nie ożeniłbym się z tobą i nie miałbym z tobą Leo. Ale w tej chwili Elarę trzeba trzymać w ryzach. Nie możemy sobie teraz pozwolić na więcej niestabilności.
Lydia zamilkła. Rozumiała presję, pod jaką się znajdował. Nawet jeśli poczuł jakieś przywiązanie do Elary, to nie był czas na drążenie t
















