Ku swemu przerażeniu, Elara sprawdziła każdy stół i nigdzie nie mogła znaleźć swojej winietki.
Wszyscy pozostali goście siedzieli już na swoich miejscach. Stojąc niezręcznie z boku, rzucała się w oczy jak wyrzut sumienia.
Podszedł do niej zdenerwowany kierownik sali. — Panno Kingsley, kolacja zaraz zostanie podana. Proszę zająć miejsce.
— Dobrze.
Omiatając wzrokiem salę, Elara dostrzegła jedno wol
















