Zespół wciąż edytował dokument projektu, który nie został jeszcze zapisany.
— Pani Mercer... — Jedna z młodszych pracownic podskoczyła, zaskoczona.
— Elary tu nie ma. Myślicie, że to daje wam prawo do obijania się i życia na koszt firmy? Tak prosty dokument projektowy, a wy grzebiecie się przy nim tak długo i wciąż nie możecie go skończyć?
— Przepraszamy, pani Mercer, przyspieszamy już...
Wszyscy
















