Na szczęście kilku kelnerów i strażników zdążyło podbiec na czas, by ich rozdzielić. Vivienne została podniesiona przez ludzi z jej otoczenia.
Caleb też tam był. Przyjechał właśnie dlatego, że martwił się, iż Elarę może spotkać coś podobnego. Nigdy nie przepadał za takimi spotkaniami towarzyskimi, ale dziś zrobił wyjątek.
Gdy tylko dotarł na miejsce, zdjął marynarkę i zarzucił ją na ramiona Elary,
















