To jedno zdanie Sebastiana wywołało lawinę pytań ze strony dziadków. Nawet przez telefon ich naglący ton przypominał silny prąd, który groził wciągnięciem go pod wodę.
Miał dość. — Dobrze, znajdę okazję, żeby przyprowadzić ją na spotkanie z wami.
Zakończył połączenie, zanim zdążyli odpowiedzieć.
Minęło trochę czasu, odkąd ostatnio widział Elarę.
Sebastian pomyślał o tamtej nocy — kiedy Elara obiec
















