Dominic przesłał pieniądze bez ani jednego słowa.
Elara wydała z siebie cichy, drwiący śmiech.
Znała tę grę. Ten milczący, wielki gest był tylko kolejnym wyrachowanym ruchem, mającym na celu manipulowanie jej emocjami. Chciał, aby doszukiwała się w tym głębi, by wyobrażała sobie jakiś podniosły sens w jego „hojności”.
Prosiła o udziały. Odmówił, ale wysłanie tych pieniędzy dało mu łatwe wyjście z
















