— Elara, nigdy wcześniej taka nie byłaś! — zakpił Dominic.
Ona nie była taką osobą? Zabawne. Bo prawda była taka, że Dominic od samego początku nigdy nie zachowywał się jak człowiek.
Gdzieś głęboko w jej piersi zapłonęła iskra. Tętno jej przyspieszyło, oddech stał się ostry, ale zdusiła to w sobie, wbijając paznokcie w dłoń, aż jej głos zabrzmiał spokojnie i stabilnie.
— Dominic, to ty uganiałeś s
















