— Seraphino, musisz dbać o nastrój podczas połogu. Inaczej zaszkodzisz swojemu zdrowiu.
Ton Elary był lekki, niemal beztroski — a ten spokój tylko podsycał furię Seraphiny.
— Elara, nie myśl, że możesz się obijać tylko dlatego, że chowasz się za firmą mojego brata. Jesteś synową rodziny Thorne'ów. Prośba, byś mi ugotowała, jest już dla ciebie szansą. Nie zapominaj — twoja pozycja istnieje tylko dz
















