Dominic zawołał Elarę niemal bezwiednie.
To było tylko mignięcie, przelotny widok, a jednak kobieta niemal natychmiast zniknęła mu z oczu, eskortowana przez inne osoby.
„Elara? Dlaczego wciąż o niej myślisz w takim momencie?”
To imię sprawiło, że nerwy Lydii natychmiast się napięły. Jednak Dominic, wskazując przed siebie, odezwał się z subtelnym wahaniem: „Ja… chyba właśnie widziałem Elarę…”.
Sylw
















