Sebastian spojrzał z powrotem na swoich dziadków, a jego głos odzyskał spokojny ton. – Wsiadajcie do samochodu. Odwiozę was do domu.
Następnie odwrócił się do Elary. – Kiedy już się ustatkują, skontaktuję się z tobą. Omówimy szczegóły jutrzejszego bankietu. Jeśli poczujesz, że coś jest nie tak, albo będziesz chciała wprowadzić jakieś zmiany, po prostu mi powiedz.
Jego słowa sprawiły, że starsi lud
















