„Zrozumiano... oczywiście! Ani słowo o tym, co się tu dzisiaj wydarzyło, nie zostanie powtórzone ani nie dotrze do nikogo innego!”
Elara patrzyła, jak trzej mężczyźni podpisują kontrakty, po czym uniosła stojący na stole kieliszek szampana. Z elegancją wzniosła toast za sukces projektu.
Gdy było już po wszystkim, napięcie, do którego się zmuszała, ulotniło się całkowicie. W momencie, gdy drzwi się
















