Willa nie interweniowała z dobroci serca. Wcześniej, w toalecie, podsłuchała, jak Vivienne spiskuje ze swoimi koleżankami.
Po prostu nie mogła znieść myśli, że Vivienne wygra.
…A poza tym, Elara była kuzynką Caleba.
Wspomnienie tego, jak opiekuńczo Caleb osłaniał Elarę poprzedniej nocy — jakby Willa była jakimś zagrożeniem — wciąż ją piekło.
— Dziękuję za pomoc, panno Prescott — powiedziała cicho
















