Twarz Elary była zarumieniona. Przylgnął do niej zapach alkoholu. Jej oczy były nieco rozbiegane, ale nawet pod wpływem alkoholu Elara emanowała magnetycznym pięknem, które przyciągało spojrzenia.
Charlotte patrzyła na nią, rozumiejąc, co chodzi po głowach tym mężczyznom. Elara była nieugięta w interesach, ale jako kobieta będąca tam sama, wciąż stanowiła cel. Charlotte nie mogła jej od tego odwie
















