— Dominic... nie zawiedź mnie, dobrze?
— Dobrze.
Dominic skinął głową stanowczo, biorąc twarz Lydii w dłonie i przyciskając swoje usta do jej ust. Jednak nawet z zamkniętymi oczami, przed jego twarzą mignął obraz Elary.
Jego ciało drgnęło. Szybko odsunął się od Lydii, przez moment czując się zagubiony.
— Co się stało? — zapytała Lydia, a w jej głosie słychać było niepokój, gdy przyglądała się jego
















