Alexander:
– Panno Scarlett, Alfa Alexander nakazał, by pani coś zjadła – usłyszałem jedną z pokojówek, gdy Scarlett weszła do kuchni. Od dłuższego czasu siedziałem w swoim gabinecie, kończąc pracę, więc nie byłem pewien, czy sama poprosiła o jedzenie, ale sądząc po słowach pokojówki, mogłem się domyślić, że nie.
– Dziękuję, Madeline – odpowiedziała Scarlett, po czym wyszła z kuchni. Słyszałem jej
















