Alexander:
Spojrzałem na córkę, biorąc głęboki oddech, zanim zwróciłem uwagę na mężczyznę, który ewidentnie był jednym z ludzi mojego ojca.
Przyznanie tego przyprawiało mnie o mdłości, ale był on również członkiem MOJEGO stada, a fakt, że tak szybko zdecydował się to zignorować, brzydził mnie bardziej, niż mogłem przyznać; jednak teraz nie był czas na rozmowy o tym. Miałem córkę i żonę, którymi mu
















