Scarlett:
– Dzień dobry – usłyszałam słowa Luny Katlyn w chwili, gdy otworzyłam oczy.
Drgnęłam gwałtownie na dźwięk jej głosu, nie spodziewając się, że tu będę, po czym usiadłam i oparłam się plecami o wezgłowie łóżka.
– Spokojnie, Scarlett – powiedziała, patrząc na mnie. Mój wzrok padł na dziecko – moje dziecko – w jej ramionach, a gdy odwróciłam oczy, musiałam walczyć z uciskiem w piersi na myśl
















