Scarlett:
– Zakładam, że znalazłaś sobie jakieś zajęcie – powiedział Alfa Władimir, unosząc brew na mój widok, gdy zobaczył mnie w salonie z kobietami z watahy. Anastazja spała w swojej kołysce, a ja uznałam, że opuszczenie pokoju jest teraz bardziej stosowne, skoro wiedziałam, że jestem tu w miarę mile widziana. Mężczyzna badał moją twarz, gdy zmarszczyłam brwi, kręcąc głową z niemym pytaniem, o
















