Alexander:
Przesunąłem palcami po włosach mojej córki, obserwując, jak Scarlett siedzi na krześle przed nami – patrząc na nią, ale odmawiając dotknięcia jej.
Zabijało mnie, łamało moją duszę i serce wiedza, że ta pełna życia kobieta, którą trzymałem w ramionach niespełna sześć miesięcy temu, wydawała się w większości martwa.
Jej wilczyca była bardziej złamana, niż ona kiedykolwiek była, a co za ty
















