Scarlett:
Trzymałam Anastasię, jakby moje życie od tego zależało, bojąc się, że ktokolwiek mógłby nas śledzić, dopóki Alexander nie dotarł na miejsce.
Serce tłukło mi się o żebra, gdy przeszukiwałam wzrokiem okolicę w poszukiwaniu czegokolwiek niezwykłego, ale nic nie widziałam, i to mnie nie uspokajało. Zwłaszcza po tym, co widziałam wcześniej w wykonaniu Alexandra.
Nie byłam głupia, wiedziałam,
















