Alexander:
Stanąłem obok Scarlett, która zmarszczyła brwi, widząc, że Władimir piorunuje mnie wzrokiem.
Obejmując ją ramieniem w talii, przyciągnąłem ją do swojej piersi, wiedząc, że potrzebuje mnie u swego boku.
Była przerażona – wiedziałem to – ale nie dlatego, że bała się mnie. Martwiła się głównie o to, jaki będzie wynik tego starcia, i nie trzeba dodawać, że nie mogłem jej winić. Ostatnią rze
















