Scarlett:
Alexander nie kłopotał się odpowiedzią na to, co powiedziałam, więc uśmiechając się, ruszyłam dalej w stronę następnego sklepu, jakbyśmy w ogóle nie rozmawiali.
Rzecz w tym – i to było coś, co nie tylko mnie raniło, ale zabijało coś we mnie – że mój partner nie był pewien, co czuje do naszego związku.
Tak, był we mnie zakochany i wiedziałam, że jego wilk był bardziej niż szczęśliwy, że w
















