Alexander:
Trzymałem ramiona wokół Scarlett, gdy spała w moich objęciach.
Jej klatka piersiowa unosiła się i opadała z każdym oddechem, ale musiałem przyznać, że nie mogłem powstrzymać wdzięczności za jej obecność. Było to coś, za co byłem jej dłużny życie, i choć jeszcze nie zdawała sobie z tego sprawy, była jedyną osobą, która sprawiała, że wciąż stałem na nogach, gotów podjąć tę walkę.
Ta kobie
















