Scarlett:
Nie spuszczałam wzroku z męża, marszcząc brwi w konsternacji, gdy docierał do mnie sens jego słów.
Nie tylko był wściekły, ale fakt, że na zewnątrz była cała wataha, przerażał mnie. Głównie dlatego, że nie wiedziałam nawet, jak ich odnalazł.
Alexander nie zadał sobie trudu, by na mnie spojrzeć, skupiając wzrok na broni przed sobą, a Alfa Władimir nawet nie drgnął.
– Zabierz córkę i wyjdź
















