Scarlett:
Obudził mnie płacz Anastazji.
Głowa mi pulsowała; zmusiłam się jednak do otwarcia oczu, by spojrzeć na córkę leżącą w kołysce.
Spróbowałam wstać z łóżka, ale skrzywiłam się, gdy mi się to nie udało.
– Nie rób tego, Scarlett – usłyszałam głos Alexandra, głęboki od snu, gdy leżał obok mnie. Położył dłoń na moim ramieniu, zmuszając mnie do położenia się, po czym wstał, by zająć się naszą có
















