Alexander:
Siedziałem na krześle, trzymając Anastazję w ramionach, delikatnie gładząc ją po plecach. Relaksowałem się, patrząc, jak kuli się całkowicie, wiedząc, że jej ojciec jest przy niej.
Spała, opierając główkę na mojej piersi, a ja nie mogłem powstrzymać uśmiechu, który pojawił się na moich ustach. Fakt, że bała się mojego głosu, gdy krzyczałem na Scarlett, nie umknął mojej uwadze i wiedział
















