Scarlett:
– Witaj, mały wilczku – powiedziałam, uśmiechając się do córki, podczas gdy ją ubierałam.
Alexander i ja wychodziliśmy dziś z Anastasią, głównie dlatego, że chcieliśmy się dowiedzieć, czy jest ktoś, kto wie cokolwiek o tym, co stało się z jego rodzicami.
Fakt, że Luna Katlyn żyła, powinien być uspokajający, ale dla nas był alarmujący. Głównie dlatego, że teraz nie wiedzieliśmy, czego się
















