Scarlett:
Szłam, dopóki nogi nie odmówiły mi posłuszeństwa.
Dopiero gdy byłam pewna, że Mason już mnie nie śledzi i praktycznie zgubił mój trop, zatrzymałam się i usiadłam przed jednym z jezior.
Ręce mi drżały, gdy chwyciłam kawałek chleba, który kupiłam po kilku godzinach zmywania naczyń, szorowania toalet i sprzątania stolików w jednej z restauracji. Nie była to wymarzona praca, ale przynajmniej
















