Punkt widzenia Gaela
Odchodziłem od zmysłów i nie mogłem przestać o niej myśleć. Przez tydzień szukałem jej dosłownie wszędzie! Na terenie jej dawnej, spalonej watahy! Przeszukałem nawet las, jak również teren całej naszej watahy, ale bez żadnego rezultatu.
Nie miałem pojęcia, gdzie może być, i obawiałem się najgorszego. Była zaledwie niewolnicą, bez ubrań, pieniędzy, ani żadny
















