Perspektywa Gaela
Obudziło mnie głośne skomlenie Vane'a pełne bólu; moje serce biło jak szalone.
Nie był to pierwszy raz, kiedy tak się czułem, zdarzało się to już wcześniej.
Gwałtownie poderwałem się z łóżka i wybiegłem z sypialni. Im bliżej byłem pokoju Lyry, tym cięższe stawały się moje kroki.
Stanąwszy przed drzwiami, uniosłem drżącą dłoń i pchnąłem je do przodu, otwierając na oścież.
Słu
















