Perspektywa Lyry
Nie mogłam przestać krążyć w tę i z powrotem po salonie. Moje ciało drżało, a łzy nieprzerwanie płynęły z moich oczu.
"Lyro, proszę, uspokój się. Orion jest już w drodze" – powiedział miękko Flynn uspokajającym tonem.
"Nie mogę się uspokoić, do cholery!" – moja wilczyca sprawiła, że wściekle warknęłam, przerażając go, gdy pokój lekko się zatrząsł.
Szybko zrob
















