Punkt widzenia Sloane
Spojrzałam na mojego przeznaczonego, który szedł powoli obok mnie, wydając się głęboko zamyślonym.
Od dwóch dni podróżowaliśmy zarówno w postaci wilka, jak i człowieka. Rzadko się do mnie odzywał, a ilekroć zapolowaliśmy na coś do jedzenia lub zbieraliśmy w lesie owoce, pozwalał mi zjeść jako pierwszej.
Chociaż byliśmy bardzo blisko mojego terytorium, nadal przeszkadzało
















