Punkt widzenia Gaela
Obudził mnie Talon, odzywając się przez naszą więź telepatyczną.
"Alfo."
Zamrugałem kilka razy, po czym spojrzałem na Lyrę, która wciąż spała obok mnie. Jej głowa spoczywała na mojej piersi, a moje ramię oplatało jej talię; z zamkniętymi oczami wyglądała na spokojną i zrelaksowaną.
"Nigdy nie będę w stanie przyzwyczaić się do widoku tego anioła śpi
















