Perspektywa Sloane
Furią rzuciłam się na mojego przeznaczonego, gdy przyjął twardą postawę. Już miałam wgryźć się w jego ramię, gdy nagle znienacka zamarłam tuż przed nim. Moje ciało i mięśnie odmówiły posłuszeństwa. Warknął, rzucając mi wyzwanie, a potem zrobił krok naprzód.
"Nyx, co ty robisz!" krzyknęłam w myślach.
Czułam, jak moja wilczyca walczy o kontrolę. Robiła wszystko, co w jej mocy,
















