Perspektywa Rafe'a
"Nie ma to jak w domu." Rzucił radośnie Cormac, po czym popędził przed siebie wprost do miejsca, w którym znajdowali się Alfa i Luna.
Westchnąłem i zwolniłem krok. Talon popatrzył na mnie z niepokojem i on również szedł wolniej.
"Co się z tobą dzieje?" zapytał cicho.
"Co masz na myśli przez to pytanie?" odparłem, udając głupiego.
"Powinieneś się cieszyć z tego, że pozbyliśm
















