Punkt widzenia Caelii
Prowadziłam w myślach bezgłośną batalię, czy wyznać Lyrze całą prawdę, czy jednak nie. Wyglądała na szczęśliwą, a po raz pierwszy w jej życiu spełniało się jej pragnienie: nasz przeznaczony był gotów dać nam szansę.
Nuciła z radosną beztroską, rozwałkowując ciasto na drewnianej stolnicy.
Gael wciąż odpoczywał w naszym pokoju, co było dla niej wielką ulgą, ponieważ chciała
















