Punkt widzenia Rafe'a
Gdy biegliśmy przez las, miałem w głowie tylko jedno – zaprowadzić moją partnerkę w bezpieczne miejsce. Bolały mnie nogi, a klatka piersiowa wręcz rozdzierała z bólu.
Biegliśmy tak bez zatrzymywania się przez dłuższy czas, bo wiedzieliśmy, że wojownicy musieli już wczoraj zauważyć nasze zniknięcie.
Wraith milczał, odmawiając jakichkolwiek rozmów czy pomocy. Mimo że stanął
















