Perspektywa Caelii
Przeskoczyłam przez ogromną kłodę, lądując na czterech łapach, i kontynuowałam zbliżanie się do granicy terytorium stada Gaela. Choć zaczynało się ściemniać, moje ruchy były szybkie, a pozostałe zmysły wyostrzone do granic możliwości; wyczuwałam zapach Gaela z daleka.
Był to nieprzyjemny zapach, ponieważ pokrywała go woń krwi, whiskey i trucizny Otis. Pr
















