Punkt widzenia Gaela
Stałem przed byłymi niewolnikami naszej watahy, wsłuchując się w ich szepty i pomruki.
Początkowo, kiedy rozkazałem bliźniakom sprowadzić ich do mnie, wyglądali na zszokowanych i pełnych pytań, ale gdy tylko warknąłem na nich ostrzegawczo, szybko zrobili, co kazałem. Kiedy spotkałem samice, wszystkie milczały, bojąc się odezwać.
Wyprowadzenie Lyry było złym posunięciem i sp
















