Perspektywa Lyry
Gdy tylko samochód zaparkował przed domem stada, Rafe i Zita wysiedli i weszli do środka.
– Gael, posłuchaj – szepnęłam.
Otworzył drzwi i wysiadł, nie zamykając ich za sobą. Szybko wyszłam i ruszyłam za nim w stronę domu stada.
– Proszę, pozwól mi wszystko wyjaśnić – powiedziałam głośno, gdy dotarł do swojego pokoju.
Odwrócił się i spojrzał na mnie z powagą.
– Nie chcę cię s
















