Z perspektywy Gaela
– Czy to było konieczne? To, jak chłodno potraktowałaś moją kobietę? – zapytałem Oriona z powagą.
Posłała mi gniewne spojrzenie, po czym wzruszyła ramionami.
– Jesteś zakochany, więc nie dostrzegasz, jak wielkim jest zagrożeniem – odpowiedziała, wkurzając mnie.
– Kurwa mać, Carmilla, czy ona kiedykolwiek zrobiła coś, co naraziłoby twoje życie na niebezpieczeństwo? – ryknąłe
















