Punkt widzenia Lyry
Cicho wsłuchiwałam się w muzykę w samochodzie, podczas gdy Gael skupiał się na prowadzeniu. Nie chciałam z nim rozmawiać ani nawet na niego patrzeć, gdyż sprawiało mi to coraz większą trudność. Chcąc nie chcąc, musiałam porzucić jego stado, przez co ten dzień traktowałam w gruncie rzeczy bardziej jako ostateczne pożegnanie.
Zmarszczyłam brwi i spojrzałam na niego w momencie,
















