Punkt widzenia Lorcana
– Patrz pod nogi, niedługo przekroczymy granicę naszego terytorium – ostrzegła spokojnie.
Moja dłoń spleciona była z jej i posyłałem jej kilka spojrzeń uśmiechając się; chciałem, żeby wiedziała, że nic mi nie jest.
– Czy tuż za granicą terytorium zastawiono pułapkę? – zapytałem z ciekawością.
– Nie pułapkę, to właściwie zaklęcie ostrzegawcze, według zmarłego króla Alfa –
















