Jadłam dalej i w końcu, po pełnym trzecim wózku, potrzeba zmiany ustała. Spojrzałam na doktora, zdumiona, ale on wciąż zajmował się raną Ronniego. Ale coś się zmieniło, coś zelżało. Poczułam delikatne muśnięcie mojej dłoni na łóżku i odwróciłam się, żeby spojrzeć na mojego wujka, a Ronnie wpatrywał się we mnie. Uśmiechnęłam się. "Cześć."
"Hej." Wyglądał na zmęczonego, ale jego zmęczony głos spraw








![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)