Po treningu wróciłam do domu stada i poszłam do gabinetu ojca. Usłyszałam głosy zza drzwi, więc oparłam się o ścianę obok i czekałam, aż skończą. Uszy mi się wyostrzyły, gdy usłyszałam swoje imię.
– Naprawdę pozwolisz Amy prowadzić nasze stado? – słodko zapytał piskliwy głos.
– Nasze stado? – głos ojca był cichy i zdezorientowany.
– Tak, kochanie. Nasze stado. Obiecałeś, że uczynisz mnie luną p








![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)