Oczy Lyry zrobiły się wielkie, a Cade wybiegł przez drzwi, zanim zdążyła na niego naskoczyć. Milo uśmiechnął się i pokręcił głową. Soren siedział cicho, nic nie mówiąc, i wyszedł za Cadem.
Cade nie kłamał; obserwowaliśmy Lyrę od dłuższego czasu. Wmawialiśmy sobie, że to tylko po to, by jej dopiec, ale w pewnym momencie to musiało się zmienić. Brzmiało to tak, jakbyśmy byli pod jej całkowitym wpływ
















